The Police

 Policjanty i ich, jakby to określił Marian, „Nie stać cię na baton”. A skoro już o wiadomościach.

 Wbrew temu, o czym pisałem w Saszy Grey, na nową umowę z operatorem zdecydowałem się miesiąc po wygaśnięciu poprzedniej. Oprócz telefonu i polecenia przelewu, dostałem też łatkę UFO.

 Obsługa była zdumiona wyborem najtańszego abonamentu. Kiedy wskazałem wymarzony telefon, a był to model z klawiszami, zaczęto mnie postrzegać jako niepoczytalnego. Kiedy zdecydowałem się na kosztowną Nokię, zamiast Samsunga za złotówkę tylko dlatego, że blokowała się dwoma klawiszami, pani czekała na okrzyk „it’s a prank!”. Ja natomiast doznałem szoku związanego z płatnością za te przyjemności. Nie wiedziałem, że transakcję „zbliżeniową” mogę potwierdzić pinem. O tym wszystkim śpiewał już Niemen.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s