Rzuciło mi się

 Ostatnich kilkanaście dni było naprawdę ciężkich. Zamiast pisać zadziorne teksty próbowałem przetrwać dobę za dobą jako śliniący się pniak. Bardzo agresywny, śliniący się pniak. Sporadycznie biegałem po ścianach, chciałem uderzać ludzi w twarz i bardzo dużo podjadałem. Ciążył nade mną wielki wór nieszczęść, który trzaskając z hukiem zalał mnie falą rozpaczy. Podejrzewam, że wszystko to ma jakiś związek z odstawieniem papierosów te kilkanaście dni temu. Nawet po napisaniu tych słów czuję przypływ kryzysu.

 Żadnych motywacyjnych bredni, obaw o zdrowie czy zmęczenia kaszlem. Prawdziwym bodźcem był czynsz, który dziesiątkując wypłatę, pokazał czym jest jesień średniowiecza. Nie dostrzegałem alternatyw. Albo nie zmieniam trybu życia i wskutek śmierci głodowej autora przestają ukazywać się felietony albo porzucam papierowych towarzyszy. Czy jak to sobie tłumaczę dla własnego komfortu psychicznego -odstawiam i niedługo wrócę.

 Zakładane oszczędności nie pojawiły się. Zgrabną paczkę zastąpiłem wielkim worem słodyczy, tłustych przekąsek i napojów gazowanych. Na dłuższą metę dieta prawdopodobnie zaowocuje miażdżycą, zakrzepami i koszmarnym cholesterolem. Trzewia nieznośnie rwały nie mogąc dobrać odpowiednich substancji trawiennych do zalegającego w żołądku śmiecia. Równolegle płuca próbowały skurczyć się do rozmiarów pudełka zapałek i eksplodować, a mózg na bieżąco relacjonował rozpad organizmu przerażającymi impulsami z grupy bolesnych. Równie niespodziewany stał się koniec drogi zbożowych ciasteczek. O porannej regularności muszę zapomnieć. Teraz kręcenie, przychodzące w najmniej oczekiwanych momentach, może zwiastować wpadkę towarzyską albo katastrofalny wypadek.

 To jednak niesie pewne korzyści. Towarzystwa bowiem lepiej nie mieć. Zawsze znajdzie się pretekst, by wbić komuś nóż kuchenny w udo albo urządzić psychologiczne piekło rodem z twórczości Kinga. Jeśli miałeś przyjaciół, jesteś zmuszony o nich zapomnieć – oni pewnie też przygryzali pety. Od momentu odstawienia nałogu stają się twoimi wrogami, baranami, których musisz omijać szerokim łukiem. Kontakt z palaczem może doprowadzić do niedotlenienia mózgu, który normalnie pojawiłby się po wypaleniu setki papierosów jeden po drugim – na widok gościa z papierosem nabierasz powietrza i idziesz nie oddychając tak długo, jak nogi pozwolą kroczyć. Z drugiej strony, masz ochotę powalić go na ziemię dając upust swojej agresji i wydostać resztki nikotyny z jego układu krwionośnego. Niepalący, nigdy nie byli w twoim kręgu zainteresowań albo nie mogli zdzierżyć twojego odoru. Jesteś sam. Jeśli nie, twoje brutalne frustracje szybko do tego doprowadzą. Jedynymi sprzymierzeńcami są przeciągi, odświeżacze do powietrza i setki miętówek.

 Stajesz się niezdolnym do myślenia, zdekoncentrowanym pniakiem. Upodabniasz się do setek ułomnych psów nagrywanych przez kochających właścicieli, które próbując złapać ciastko w locie skręcają kark. Próbujesz przetrwać kilkanaście godzin, by radośnie stracić przytomność do następnego poranka. Mózg zaczyna działać w dwóch kategoriach: „nieczynne”, albo „wspominki z życia nałogowca”. Analizujesz sytuację i zastanawiasz się, czy będziesz w stanie okiełznać nałóg, kontrolować ilości. Niestety. Są ludzie, którzy piwko wypiją tylko w towarzystwie. Inni są w towarzystwie od siódmej rano pod każdym monopolowym. „Nikotynistą” jest się do końca.

 Pomimo tych wszystkich konsekwencji nie podjąłem decyzji o swoim losie. Jak w każdym innym przypadku zrobiły to za mnie pieniądze. Teraz wręcz nie mogę decydować o dalszej drodze. Jeśli będę konsekwentny, narażę siebie i swoich bliskich na sporą dawkę cierpienia. Jeśli porzucę postanowienie, dotychczasowe męczarnie pójdą na marne. Decydując się na fajki zawsze pozostaniesz frajerem, bez względu na to, co z tym później zrobisz. Fakt ten spróbuję sobie zrekompensować Fordem Capri z 1971. W końcu będzie mnie na niego stać. Niech on przepala fortunę za mnie.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s