Placebo

 Tną chłopaki, tną konkretnie. Zawsze będzie mi się kojarzyć z czerwonym Marlboro, miasteczkami słonecznej Francji i podróżami w uroczym, czarnym C2*. Gdyby ktoś miał ochotę skomentować sceniczny imaż, byłbym zmuszony moderować.

*Czego akurat po kolażu nie widać. „Bitter End” to utwór niemal tragiczny.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s