Jestem absolutnie rozbity. Piekło, które rozpętało się w stolicy Francji piątkowego wieczoru doprowadza do łez. Wydarzenia niewiarygodne. Kolejny, bardzo silny cios nie tylko dla cywilizacji zachodniej, ale całego świata. Społeczeństwa osiągnęły swój kres. Wśród strachu i nienawiści pojawia się smutek, chęć niesienia wsparcia i współczucie. Pozostajemy ludźmi.

Paryż. Metropolia Luwru, Saint Germain i katedry Notre Dame. Stolica uznawana za miasto sztuki i miłości, codziennie oblegana przez miliony mieszkańców i turystów. Dorobek kilkuset lat pogrążony w cieniu strachu. Nie potrafię zrozumieć psychozy, chęci, i pełnej świadomości zadania nieopisanego cierpienia. Rozerwane przez materiały wybuchowe ciało zamachowca, rozstrzelane i zgładzone eksplozjami setki istnień. Rodzina, bliscy, cały świat zamarł. Terror poprzedzony sportowym widowiskiem i rockowym koncertem, weekendowym życiem i szczytem poświęconym uchodźcom. Normalną codziennością. Strefa bezpieczeństwa i komfortu drastycznie się zawęża. Setki ludzi zostało pozbawionych życia. To międzynarodowa żałoba.

 Nie stoimy u progu konfliktu, a w samym epicentrum tornada. Huragan wciąga swoje ofiary popychając nowych sprawców do kolejnych aktów bestialstwa. Podobnie jak za czasów bizantyjskich, konfliktu światowego pomiędzy państwami alianckimi i osią, czy późniejszych lat zimnej wojny, świat ponownie polaryzuje się i rozbija na dwa obozy. Podczas bardzo trudnej dla Europy próby przyjęcia dziesiątek tysięcy uchodźców z Bliskiego Wschodu, wewnętrznych sporów i działań nacjonalistycznych otrzymujemy okrutne podziękowanie za włożony trud. Serię zamachów. Sprawcami były osoby powiązane z konfliktem w Syrii, ukryte pod europejskim obywatelstwem. Dlatego też zrozumiała jest nienawiść do muzułmanów i zrozumiała jest chęć ich kompletnego odseparowania. Jeżeli sprzedawca, taksówkarz albo chirurg może otworzyć ogień z broni maszynowej, nazywanie kogokolwiek islamofobem, zwłaszcza w kontekście piątkowej masakry, jest absolutnie niedorzeczne. Proces asymilacji trwa jednak od lat i aktualnie żadnego podziału dokonać nie można. Tym bardziej, że ogromny procent to ludzie żyjący zgodnie z przyjętymi normami i wzorami, ludzie żyjący jak każdy Europejczyk. Skończył się jednak okres milczenia i bezczynności. Zanim wszyscy rzucimy się sobie do gardeł, albo zabarykadujemy we własnych domach, należy uzmysłowić sobie kto jest tą drugą stroną. I w międzynarodowej koalicji, ze szczególną pomocą państw arabskich wyplenić, zrównać z ziemią i zaorać państwo islamskie.

 Atak jest bezpośrednim następstwem pomocy. Pomocy w walce z reżimem, w którą zostaliśmy uwikłani. Tysiące uchodźców domaga się schronienia w Europie, rozprzestrzeniając wojnę domową na zachód. Ale teraz, gdy paryskie ulice zostały splamione krwią i cały świat z trwogą myśli o konsekwencjach wydarzeń trudno utrzymać wszystkie dotychczasowe postanowienia. Trudno być człowiekiem, kierować się humanitaryzmem i rozsądkiem. Po zamachach w Nowym Jorku Amerykanie niezwłocznie przeszli do działań wojennych. Naloty rosyjskich bombowców na pozycje ISIS przeprowadzono natychmiastowo, dając do zrozumienia gotowość do dalszej walki. Pokazanie siły militarnej to wyłączna droga do zakończenia fali terroru. Europa powinna podjąć radykalne działania i stanowczo sprzeciwić się napływowi imigrantów. Zamknięcie granic, systematyczne deportacje i w pełni zasłużony brak zaufania. Służby bezpieczeństwa całego świata zobowiązane są do wytropienia i wyeliminowania odpowiedzialnych za rzezie cywili na naszych ulicach. Zanim obywatele w błędnym przeświadczeniu sprawiedliwości utożsamią wszystkich muzułmanów z siatkami terrorystycznymi i fala przemocy będzie nie do zatrzymania. Powinniśmy zamknąć Europę ale nie zamykać siebie. Pozostać ludźmi.

 Pomimo rozgrywającego się dramatu jestem dumny z wszelkich oznak siły i współczucia, wsparcia płynącego z każdego zakątka ziemi. Na świecie żyje bardzo wielu dobrych ludzi, których nie zagłuszy najgłośniejsza nawet seria wybuchów.

Reklamy

8 thoughts on “Paryż

  1. Nie zapominajmy, ze swieta trojca – anglia, francja i niemcy – specjalizowala sie w koloniach. I wlasnie to teraz do nich wraca. Sarkozjemu bylo wstyd, ze jest bardzo zadluzony u Kadafiego wiec usa zeby pozbyc sie nadmiaru starej broni i amunicji poklepala malego po pleckach ze jak co to pomoze, na miejsce w piach wyrzucili stary arsenal a francuzi zalatwili sobie dlug z glowy. Znaczy, kilku francuzow. Doprawadzajac do efektu domina tam na bliskim wschodzie. Dobrze ze Polski kontyngent jest taki malutki – nie beda mieli moze na nas chrapki.

    Lubię to

    • Do tego Hiszpania, Holandia, właściwie każde państwo europejskie mające dostęp do morza. Do tego inkwizycja, templariusze, i tak dalej. Można też spekulować, że Sarkozy zawdzięcza Libii wygraną w wyborach, a w zamian za prezydenturę zobowiązuje się do dostawy broni. Zmiana sił na Bliskim Wschodzie, przemyt arsenału, jasne. Ale to wciąż wypowiedź w tonie „sami jesteśmy sobie winni”, z czym się absolutnie nie zgadzam i uważam za niedorzeczne.

      Lubię to

      • Dobrze ze podkresliles ze to twoje zdanie. A rzeczywistosc pozostanie rzeczywistoscia. Zaleznosci przyczynowo-skutkowe jak byly tak beda. Raczej wypadaloby sie zastanowic co mozna zrobic z tym bajzlem, zeby w naszym kraju ZNOW nie rozbrzmialy eksplozje.

        Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s