Miało być bez granic

 Pogoń za zachodem jest kierunkiem jak najbardziej rozwojowym. Dobrze, że odcinając się od przeszłości obchodzimy nie tylko te czerwone dni, a przejmując czarne święta pomijamy czwartek. Na rozpowszechnieniu kultury zachodu, pod koniec tygodnia, zyskali najbardziej producenci walizek i toreb podróżnych a także czepków, dla tych atakujących Odrę. W dalszym ciągu chcemy do Europy, ale okazuje się, że już jej tu nie ma. Pani Szydło dobitnie wskazała granicę, przebiegającą za jej plecami. I kiedy już tańczę palcami po klawiaturze, na scenę wchodzi kolejny akcent zachodni. Jarosław, spin doctor.

 Pana Kuźniara można lubić, ale wcale nie trzeba. Można swoją opinią swobodnie się dzielić, ale nie ma ona większego znaczenia. Zainteresowanie komentatorem politycznym, głównie negatywne, dość zaskakuje. Prezenterem telewizyjnym, który po przejściu do pasma śniadaniowego budzi tyle kontrowersji, co przeciętna pogodynka (dopóki nie zbiera grzybów ze stopni studia). Pan Jarosław, podobnie jak przynajmniej jeden jego imiennik, boryka się z problemem hejtu. Otwiera zatem przyłbicę, która pod psim pyskiem kryje kolejny, świński i staje w szranki z wiatrakami. Spot, który wypuszcza do sieci, przez wielu opisywany jako mocny, dla mnie jest najzwyklejszą ohydą. Stworzoną by szokować, a nie trafiać w czuły punkt internetowych przestępców. Makabra, której emitowanie jako kampania dla szerokiej publiki świadczy o bezpowrotnym przesunięciu granicy. Choćby tej estetycznej.

 Spolszczenie słowa „hate”,czyli „nienawiść”, jeśli interesujesz się komunikacją z nacjami zachodnimi, za każdym razem powoduje gęsią skórę na moim grzbiecie. Świadczy o przyjęciu nie tylko terminu, ale całego zjawiska, zaakceptowanie okrucieństwa i psychicznego znęcania w internecie. Autorzy, niezależnie kim są, nie powinni otrzymywać przywileju uczestnictwa w większej, niemal zorganizowanej grupie, o tak dumnie brzmiącej nazwie. Sformułowania z ich własnego języka w zupełności by wystarczały. Stajemy się coraz bardziej rozbestwieni, pozbawieni stylu, klasy, wychowania i co najważniejsze, pozbawieni własnego zdania i umiejętności dzielenia się nim w przyzwoity sposób. Przeżarci kompleksami i utopieni we własnych słabościach, którym upust dajemy internetową agresją pod przykrywką anonimowości. Obawiam się, że kampania nic nie da. Oburzenie wzbudza treść, a nie ludzie, którzy prezentują brak jakichkolwiek wartości. Może jednak dotrze do autorów, którzy pozwalają na barbarzyństwo w komentarzach.

 Proszę Państwa, to jednak najlepszy moment żeby hejt rozwijać i rozpowszechniać. Dla wolności słowa i zbliżenia z cywilizacją zachodu. Bo nie wiadomo, z jaką flagą przystanie nam kojarzyć rząd, jakie dzieła będą palone na stosach, jaką rzeczywistość zobaczymy w mediach i czy ocet nie wróci do łask. Stajemy się pośmiewiskiem na całym świecie dopuszczając do władzy psychopatów. Gdybym podzielił się odczuciami i wstydem związanymi z pierwszymi działaniami ludzi nas reprezentujących, garbiących się pod wpływem cofania ewolucji, ciężko byłoby odróżnić je od hejtu. Jestem zniesmaczony, ale to nie wszystko. Cali ci, hejterzy i ludzie opowiadający się za władzą to większość naszego społeczeństwa. Nie licząc tych, którzy na co dzień i podczas wyborów nie mają absolutnie nic do powiedzenia. To jest przerażające.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s